Wydawnictwo:
Dom Wydawniczy PWN
Oprawa:
miękka
Rok
wydania: 2014
Ilość
stron: 264
Ocena:
4.5/6
Po
książkach „Odwaga jest kobietą” oraz „Walka jest kobietą” nadszedł czas na
przedstawienie kobiet od tej drugiej, mroczniejszej strony. „Grzech jest
kobietą” to zbiór reportaży zebranych przez Ewę Wołkanowską-Kołodziej. O
napisanie tych tekstów poprosiła ona dwunastu mężczyzn, bo któż inny potrafiłby
lepiej przedstawić kobiece grzechy.
Ta książka
to dwanaście chwytających za serce historii o kobietach nieidealnych. Kto by
pomyślał, że mężczyźni z taką dbałością o szczegóły będą potrafili przedstawić
nasze mniejsze lub większe słabości i błędy. O ile nie jestem zwolenniczką
krótkiej formy, to tutaj nie miałam żadnych wątpliwości. Od początku
wiedziałam, że jest to książka, którą powinnam przeczytać i się nie zawiodę.
Zresztą, wystarczy spojrzeć na listę autorów reportaży i już wiadomo, że jest
to coś, co trzeba przeczytać.
Mną
najbardziej wstrząsnęły trzy historie „Trochę potęgi” Marka Łuszczyny. Opowiada
o Agnieszcze, która wyjeżdża z ukochanym i dziećmi do Pakistanu, aby zamieszkać
z jego rodziną. Dopiero tam poznaje prawdziwe oblicze męża i dowiaduje się co
to piekło.
Kolejne
„Dwaj rycerze i kobieta z tupetem” Daniela Flisa opowiada o apodyktycznej
matce, od której syn uciekł jak najdalej, a jednak to nie wystarcza, żeby
uwolnić się od jej „władzy”. Trzecie to
„Szalik jest teraz podstawą Twojego życia” o kobietach, które
zdecydowały się oddać swoje schorowane matki do domu opieki, oczywiście lokalna
społeczność, która nie zna szczegółów takiej a nie innej decyzji bardzo szybko
ocenia takie zachowania. Okazuje się, że nawet u księdza spowiednika próżno
szukać zrozumienia.
Te trzy
wzbudziły we mnie największe emocje, jednak równie dobrze mogłabym tutaj
wymienić wszystkie z góry na dół. Grzech w tej książce ma naprawdę różne
twarze, sami ocenicie, na ile grzeszne jest postępowanie każdej z bohaterek.
„Historie
kobiet nieidealnych, które zrobiły coś, czego robić się nie powinno”. I to jest
naprawdę idealne podsumowanie tej antologii. Chwilami odzywa się w nas
wewnętrzny sprzeciw na wybory i postępowania bohaterek, denerwujemy się i
zastanawiamy jak tak można. Ale tak naprawdę żadna z nas nie wie, jak
zachowałaby się w danej sytuacji, dopóki się w takiej nie znajdzie. A kto wie,
czy przypadkiem nie zachowałybyśmy się dokładnie tak samo, jak opisane bohaterki.
Świetnie
napisane, skłaniające do głębszych refleksji, po prostu trzeba przeczytać!

